poniedziałek, 8 marca 2010

Wycieczka i zapiśniki

Weekend znów spędzony został aktywnie:)
W piątek z K. byliśmy na "Ptaszniku z Tyrolu" w sali lustrzanej Pałacu Poznańskiego w Łodzi. Było sympatycznie, chociaż organizacja pozostawiała wiele do życzenia, ale jak to się mówi "co nas nie zabije, to nas wzmocni";)
Sobota upłynęła na podróży do Wrocławia i wieczornych rozgrywkach w Rumikuba.
Niedziela, znów pobudka o 8 ( co było bardzo trudne - rozgrywki trwały do 1:30 ) przygotowania i 8 osobowym składem wyruszyliśmy na wycieczkę. Tym razem była to kopalnia węgla w Nowej Rudzie oraz Twierdza w Srebrnej Górze, która niestety mnie rozczarowała, ponieważ remont i ogólny bałagan na dziedzińcu ( cegły, palety, żwiry, piachy)nie sprawiały najlepszego wrażenia.
Kilka zdjęć z wycieczki:
Wiadukt, po drodze:

 
  

Kopalnia węgla w Nowej Rudzie:

 
  
  
  
  
  
 

Można było poobooroować dziuryyy:

  

Oraz przejechać się kolejką:


  

Twierdza Srebrna Góra:

 



  
  
  

W drodze powrotnej, odwiedziliśmy jeszcze zamek w Ząbkowicach Śląskich, niestety nieudostępniony do zwiedzania, a szkoda, bo byłaby to świetna atrakcja turystyczna dla miasteczka. Zamek jest w ruinie ale jeszcze wiele się zachowało, szkoda że skazany jest na dalsze niszczenie.
W Ząbkowicach byliśmy również na obiadku w ekskluzywnej restauracji o dźwięcznej nazwie "Pierzeja". Restauracja z okresu prl-u, na pierwszy rzut oka nie powala, chociaż jest czysto i schludnie. Ale warto wejść i zjeść ...dania są świeże, pyszne i w dobrej cenie. Osobiście polecam żurek (cena 3 zł) i barszcz z krokietem (6,80).Inni zajadali się schabowym z ziemniakami i kapustą zasmażaną ( cały zestaw za 14,50).
Polecamy;)

A na koniec kilka zapiśników:


  
 
  
  

Przyjemnego Poniedziałku:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się że mogę poznać Twoją opinię :)